Archiwum
Nieco ostrożniej, ale wciąż stawiamy na akcje.
Do końca roku akcje polskich spółek mogą dać zarobić około 15%. ING IM Polska stawia na małe i średnie spółki. W ujęciu sektorowym za atrakcyjny uważa polski sektor bankowy i budowlany.
ING IM Polska spodziewa się, że rynki unikną drugiego dna kryzysu. W naszym bazowym scenariuszu zakładamy wzrost światowego PKB, który będzie napędzany przez rynki wschodzące, wysoką płynność oraz luźną politykę monetarną. Zdaniem naszych ekonomistów z Hagi wzrost ten przekroczy w 2010 roku 4,5%. Jednak w 2011 roku światowa gospodarka napotka wiele wyzwań, w tym konieczność zacieśniania fiskalnego, przez co może rozwijać się wolniej, niż miało to miejsce w ostatnich kwartałach.
„Za nami dwa kwartały przyzwoitego, lecz nieco wolniejszego niż oczekiwaliśmy wzrostu gospodarczego. Przyczyniły się do tego m.in. niespodziewana eskalacja kryzysu zadłużeniowego w strefie euro oraz wyjątkowo mroźna zima. Chociaż niezłe dane makroekonomiczne sugerowałyby dynamiczny rozwój polskiej gospodarki w drugiej połowie roku, to znaczne pogorszenie nastrojów konsumentów w ostatnich tygodniach oraz niekorzystne globalne otoczenie gospodarcze skłaniają nas ku rewizji w dół prognozy wzrostu gospodarczego w Polsce do ok. 3,5%.” powiedział Maciej Bombol, Dyrektor Inwestycyjny ING IM Polska.
ING IM Polska zrewidowało również poziom docelowy indeksu WIG na koniec 2010 roku do 47 000 pkt., wobec prognozowanych 50 000 pkt. Oznacza to blisko 15% wzrost od dzisiejszych poziomów do końca roku. „Notowania na warszawskim parkiecie są silnie uzależnione od rozwoju sytuacji na globalnych rynkach finansowych. Te zaś cechuje ostatnio wysoka zmienność oraz awersja do ryzyka, co nie sprzyja notowaniom polskich akcji w krótkim okresie” – wyjaśnia Maciej Bombol. „Jednak w dłuższym okresie, przyjmując 3-5 letni horyzont inwestycyjny, polski rynek akcji ma przed sobą dobre perspektywy. Stabilne fundamenty polskiej gospodarki oraz atrakcyjne w ujęciu historycznym wyceny spółek przemawiają za konsekwentnym i systematycznym budowaniem ekspozycji na polskie akcje” – dodaje Bombol.
Wśród segmentów rynku ING TFI stawia na małe i średnie spółki, zaś w ujęciu sektorowym za atrakcyjny uważa polski sektor bankowy i budowlany.